Kolejny dzień prac 13 piątek i bez pecha
Dziś założyliśmy z bratem dwoje schodów jedne w garażu na poddasze a drugie na poddasze w domu, teraz folie stelaż i płyty GK
W rogu pod dachem widać nowego mieszkańca - niebawem będzie potomstwo :)





Dziś założyliśmy z bratem dwoje schodów jedne w garażu na poddasze a drugie na poddasze w domu, teraz folie stelaż i płyty GK
W rogu pod dachem widać nowego mieszkańca - niebawem będzie potomstwo :)





Wczoraj przykręcaliśmy deski na poddaszu. Deski pochodzą z naszej budowy, z uwagi na fakt iż pomieszczenie to nie będzie używane zbyt często nie inwestowaliśmy w nowe deski czy płyty OSB.


Dziś i wczoraj z bratem kładliśmy wełnę pomiędzy krokwie, pomimo specjalnych kombinezonów, na których nie warto oszczędzać to twarz piecze nawet po drugim piwie.
Oto kilka fotek z prac:
Tutaj obniżyliśmy nieco pokoik myślę że 2,8m które pozostało to wystarczy.

Gotowy pokoik

A ten jeszcze nie :)


Widok z poddasza:


Tutaj osoba, bez której prace nie idą do przodu czyli BIG BROTHER
Bałagan po skończonej pracy - i miotła poszła w ruch

Czas rozejrzeć się za parapetami, zastanawiamy się nad drewnianymi lub aglomarmur, chętnie poznam zdania blogowiczów na temat za i przeciw dla w/w materiałów.
Dziś obcinałem dylatacje przy ścianach i zamiatałem, są już efekty - domek nabiera walorów mieszkaniowych.



A potem podlewałem całość, od razu sprawdziłem czy woda nie zbiera się gdzieś w jednym miejscu. Lubię jak wszystko jest ok, ale po wczorajszych poprawkach nie powinno być żadnych dołków. Moja 2,5m łata sieje postrach wśród fachowców :) Pomimo wszystko do ideału podłodze i tak trochę brakuje.

Komentarze